Otoczona wieżowcami marina
Burj Khalifa - najwyższy budynek świata. 828 metrów wysokości, 169 pięter użytkowych. Całkowita liczba kondygnacji wynosi 206. Oficjalne otwarcie budynku nastąpiło 4 stycznia 2010 roku, a koszt budowy to 1,5 miliarda dolarów.
Palma Jumeirah - jedna ze sztucznych wysp Dunaju. Na zdjęciu budynek hotelu Atlantis.
Zatoka rozdzielająca starsze dzielnice miasta.
Dubaj to największy na świecie plac budowy. Pracuje tu około 25% wszystkich dźwigów świata. Tanią siłą roboczą są tu hindusi, którzy zdominowali miasto.
Burj Al Arab - 7 gwiazdkowy hotel. 321 metrów wysokości.
Dubaj od zawsze żył z handlu. Nie płaci się tu podatków od obrotu więc ogromne centra handlowe powstają tu jak grzyby po deszczu. Niektóre wybudowane w nowoczesnym stylu inne w starym.

Nareszcie koniec zimna! Lądujemy w Dubaju gdzie przez prawie cały rok świeci słońce. Zanim jednak dotkniemy należącej do Zjednoczonych Emiratów Arabskich ziemi… o przepraszam! Ziemi to za mocno powiedziane słowo… piasku, musimy przejść kontrolę graniczną. Kasia – szczęśliwa posiadaczka niemieckiego paszportu – przechodzi kontrolę bardzo szybko, z moim polskim to nie takie proste. Muszę zrobić sobie skan oka, wydrukować za kilka euro jakiś formularz. Gd y już celnik wbił mi pieczątkę, dzięki której mam prawo przebywać w Emiratach 96 godzin jeden z policjantów prosi mnie na bok. Prosi o plecak, który mam przy sobie jako bagaż podręczny. Zaczyna się mega długie i dokładne przeszukiwanie zawartości plecaka. Jako, że nie jest to nowy plecak i jest w nim sporo mniejszych kieszonek i prawie wszędzie z nim byłem to co chwilę wypadają a to jakieś okruszki a to np. listki herbaty pamiętające jeszcze wyprawę do Chin. Każda drobinka jest przez policjanta skrupulatnie sprawdzana za pomocą nosa. Trwa to około 30 minut i trochę zaczyna mnie już irytować. Lekko poddenerwowany całą tą sytuacją pytam policjanta czego konkretnie szuka i dlaczego np. nie używa do takich celów pomocy psa – byłoby szybciej i prościej? Na to celnik odpowiada z bardzo poważną miną, że psy się mylą, a on nigdy! Po tej odpowiedzi dałem sobie spokój… co będę dyskutować z „nieomylnym”? Mój plecak ma bardzo dużo ukrytych kieszonek i jak się okazało na tyle dobrze ukrytych, że nawet pan „nieomylny” nie zauważył wszystkich :)

Dubaj w 1 dzień – brzmi jak szaleństwo ale tylko tyle tak naprawdę czasu mamy na to miasto. Szybkie i nowoczesne samochody – w tym wiele zrobionych na życzenie bogatych mieszkańców miasta – ogromne wieżowce na każdym kroku i mnóstwo obcokrajowców. To pierwsze wrażenie z drogi lotnisko – dom mojego kuzyna, który jest szczęśliwym pracownikiem jednej z firm budowlanych.

Rano szybkie śniadanie w postaci ukochanego hummusu i falafeli i ruszamy na podbój Dubaju. Zjednoczone Emiraty Arabskie nie szczycą się jakąś szczególną kuchnią. Od niepamiętnych czasów spotykali się tu w porcie handlarze z Indii i Bliskiego Wschodu. Dziś mieszkańcy Dubaju to tylko 25% rodowitych mieszkańców – zdecydowana większość to Hindusi i reszta świata. Dlatego próżno szukać tu lokalnych specjałów.

W tym mieście wszystko jest NAJ

Stoi tu NAJwiększy na świecie zbudowany przez człowieka budynek. Ma około 830 metrów wysokości, 160 pięter użytkowych. Widać go podobno z oddali 95 kilometrów. Na 124 piętrze znajduje się NAJwyżej położona na świecie platforma widokowa – niestety wszystkie bilety były już wykupione na tydzień w przód tak więc nie załapaliśmy się na górę. To nie wszystkie rekordy tego budynku. W Burj Khalifa znajduje się 57 wind w tym NAJdłuższa i najprawdopodobniej NAJszybsza na świecie winda pędząca z prędkością 42.3 kmh.

W samym Dubaju pracuje non stop NAJwiększa ilość dźwigów budowlanych na świecie. Podobno pracuje tu 30% wszystkich dźwigów naszej planety.

Jest też NAJwiększe centrum handlowe świata, 470 000 metrów kwadratowych, 15 mniejszych galerii handlowych, lodowisko, stok narciarski, akwarium… zapomniałem o czymś? Pewnie można by było znaleźć więcej rekordów, więcej atrakcji tego miasta… niestety czasu mieliśmy bardzo mało. Następny przystanek Bangalur w Indiach gdzie spędzimy dużo więcej czasu!



 


Patroni medialni:



5 Responses to “Dubaj”

  1. Graża
    15 lutego 2010 at 11:48 am #

    we Wro też mamy taką fontannę hehe :D

  2. Daniel
    15 lutego 2010 at 12:46 pm #

    Podobna to fakt :)

  3. jasmina
    17 lutego 2010 at 8:35 am #

    narazie swietnie wam wychodzi ten reportaż i ten podkład muzyczny do każego filmiku genijalnie dobrany jak ty to robisz daniel ale pięknej Kasi troche brak .

  4. Daniel
    18 lutego 2010 at 1:44 pm #

    Poczekaj na Indie :)

  5. Adnan
    25 lutego 2010 at 5:47 pm #

    Pozdrawiam b. serdecznie i gratuluje, zycze Ci udane podroz dokla swiata razem z Kasia. Adnan AL-AYDI – Wroclaw