Amritsar - Złota Świątynia
Amritsar - Złota Świątynia
Attari - granica indyjsko-pakistańska
Attari - granica indyjsko-pakistańska
Attari - granica indyjsko-pakistańska
Attari - granica indyjsko-pakistańska
Attari - granica indyjsko-pakistańska
Attari - granica indyjsko-pakistańska

Amritsar to stolica Punjab’u, kolejnego stanu w Indiach na naszej drodze. Amritsar to także najświętsze miasto Sikhów. Sikhizm jest stosunkowo młodą religią, która łączy w sobie monoteizm Islamu i wiarę w reinkarnację Hinduizmu. Założycielem ruchu był wychowany w muzułmańskiej rodzinie Guru Nanak. W wieku około 30 lat, na początku XVI wieku, doznał objawienia „prawdziwego oblicza Boskości”. Ogłosił on, że Bóg jest tylko jeden, wszyscy są równi wobec Niego bez względu na pochodzenie (kastę – co w Indiach jest wciąż wyznacznikiem wartości człowieka), płeć czy wiek oraz każdy podlega wpływowi samsary – czyli powtarzającemu się cyklowi narodzin i śmierci. To co na pierwszy rzut oka wyróżnia Sikha od wyznawców innych religii to u mężczyzn nigdy nie strzyżone długie włosy, ukryte w turbanie przed wzrokiem ludzi i miecz, którym w każdej chwili gotów jest bronić wiary. W samym sercu miasta na środku jeziora nieśmiertelności wznosi się pokryta złotem świątynia, w której przechowywana jest święta księga Sikhów „Guru Granth Sahib”. Na terenie świątyni działa bezpłatny dom pielgrzyma, gdzie można zatrzymać się do 3 dni oraz bezpłatna jadłodajnia, którą codziennie odwiedza tłum ludzi.

Pod Amritsarem znajduje się przejście graniczne między Indiami a Pakistanem gdzie codziennie o 17:00 rozpoczyna się po jednej i drugiej stronie przedziwny spektakl zamykania granicy. Groźne okrzyki i miny, patriotyczne śpiewy, perfekcyjna musztra oraz pióropusze sprawiają wrażenie popisów ptasich samców przed samicami. Hindusi i Pakistańczycy najwyraźniej próbują przekrzyczeć się nawzajem, pokazując drugiej stronie ducha walki i chęć obrony kraju. Wśród tłumu gapiów daje się odczuć ogromne podniecenie, wszyscy pchają się na siebie chcąc zobaczyć herosów broniących Indii przed Pakistańczykami. Atmosfera i ogromny ścisk powodują, że robienie filmów czy zdjęć jest bardzo utrudnione.


Patroni medialni: